Cafe Minerka

     Trafienie do tego lokalu nie należy może do najtrudniejszych ale łatwe też nie jest. Położona w dobrej lokalizacji jednak wciśnięta pomiędzy dwie inne knajpki. Miejsce raczej nie leży na szlaku wycieczek turystycznych, jednak w niektórych sytuacjach staje się to nieocenioną zaletą i stanowi niezaprzeczalny plus. Ten niebyt przestronny, przez co bardzo przytulny, spokojny lokal o lekko zaściankowej (w pozytywnym tego słowa znaczeniu) atmosferze można polecić wszystkim miłośnikom fotografii. Ale oczywiście nie tylko oni poczują się tu komfortowo. Wystrój tej malutkiej kafejki mieści na ścianach sporą liczbę pracę zmienianą dosyć systematycznie. Z pewnością kafejka ta stanowi interesującą propozycję dla wszystkich szukających czegoś nietypowego i intrygującego, czekającego na odkrycie.
      Drinki i jedzenie ekstra. Pełne jasne smakuje odpowiednio i za przystępną cenę. Dodatkowo można zamówić dosyć nietypowe piwa rzadko spotykane w krakowskich knajpkach. Jedzenie niezbyt wyszukane ale dobrze przyrządzone i nie z mikrofalówki. Mimo wszystko ograniczyłbym się do zapiekanek tudzież frytek. Czyli raczej coś do przekąszenia niż coś na wykwitny obiad.
      W ocenie całkowitej 7/10 a mogło by być jeszcze lepiej. Z pewnością jeszcze raz odwiedze to miejsce z przyjemnością.

 
Dobre miejsca

 Pod Aniołami - kuchnia polska, ***** Grodzka 35, tel. 4213999
Z prawdziwym kunsztem odnowione stare piwnice w niedalekiej odległości od krakowskiego rynku, w których pracownie mieli niegdyś średniowieczni chemicy. Na ścianach przepiękna kolekcja naczyń oraz dywanów. Prawie wszystkie procesy kuchenne odbywają się na ruszcie lub w szabaśniku pieca, stojącego w jednej z sal. Menu oczywiście polskie, z wyraźnymi akcentami na kuchnie podhalańską, np. żurek po góralsku, grillowany oscypek, góralskie "kukiełki".


Wentzl - kuchnia środkowoeuropejska francuska, ***** Rynek Główny 19, tel. 4295712
Jedna z legendarnych krakowska gastronomii. Restauracja powstała już pod koniec XVIII w., a nazwę wzięła od nazwiska pierwszego właściciela - Wentzl. Po wojnie funkcjonowała jako restauracja "Pod obrazem" - od wielkiego, pochodzącego z epoki baroku, (przepięknego) obrazu Matki Boskiej, do dziś zdobiącego przednią część kamienicy, która jako jedyna w krakowskim Rynku wyszła cało z wielkiego pożaru miasta w 1850 r. Menu nawiązuje do austro-węgierskich czasów, są w nim m. in. Wienerschnitzel, sandacz po węgiersku, zupa gulaszowa, naleśniki a la Gundel, jest i maczanka.

 
valid xhtml valid css programy do naukii prezent na urodziny